Tydzień Mozartowski #2

Czym podróżowano w XVIII w.? O tym przeczytacie w dzisiejszym wpisie o blaskach i cieniach ówczesnego podróżowania.

„Raduje się serce moje i tak mi wesoło w tej podróży, bo w dyliżansie jest ciepło, a woźnica to dzielny zuch, który gdy tylko droga na to pozwala, jedzie tak prędko” – pisał 13-letni Wolfgang w liście do matki i siostry w czasie swojej pierwszej podróży z ojcem do Włoch w 1769 r.

Jeżeli byliście kiedyś w Łańcucie w województwie podkarpackim, to na pewno zwiedzaliście słynną powozownię. Część bogatej kolekcji eksponatów można zobaczyć także w powozowni w Kozłówce w województwie lubelskim. Powozy, dyliżanse, dorożki… Tyle rodzajów pojazdów istniało zanim pojawiły się automobile. „Prawdę mówiąc, bardzo przyjemnie jest podróżować, bo w dyliżansie nie jest zimno, lecz ciepło wręcz jak w mieszkaniu” – dodał Wolfgang.

mozart mapa
W czasach Mozarta przemieszczanie się nie było takie proste jak dziś, dlatego mapa jego podróży tym bardziej zasługuje na uznanie

Gdy Mozartowie przebywali w Wiedniu w 1762 r., w głowie Leopolda pojawiła się nęcąca myśl o wyjeździe do Węgier. Zakończyło się na pobycie w Preszburgu – mieście koronacji władców węgierskich. Pod tą nazwą funkcjonowała dzisiejsza stolica Słowacji – Bratysława. Leopold Mozart zakupił tu powóz z czterema miejscami, co było sporym wydatkiem. Jednak nie opłacił go swoimi pieniędzmi, a funduszami pana Hagenauera, kupca i właściciela domu w Salzburgu, w którym mieszkała rodzina Mozartów. Dziś Bratysława i Wiedeń stanowią chyba jedyną na świecie parę stolic położonych tak blisko siebie. Centrum jednego miasta od drugiego dzieli dystans niespełna 70 km, który można pokonać w jedną godzinę. Niestety nie wiadomo zbyt wiele na temat przebiegu powrotnej podróży z Preszburga do Wiednia. Jedyną informacją jest ta, że rodzina wyjechała o godz. 8:00 rano, a dotarła do stolicy Austrii ok. 20:00!

mozart bratysława
Tablica pamiątkowa w Bratysławie

W 1763 r. ojciec Mozarta podjął się szalonego wyzwania – postanowił wyjechać całą rodziną w podróż, której celem miał być Paryż. Ostatecznie podróż wydłużyła się i poszerzyła, trwała aż 3,5 roku i rozciągnęła na tereny Anglii i Niderlandów! W tym czasie musiało dziać się wiele. I tak np. 9 czerwca, niedługo po wyjeździe z Salzburga, w powozie złamało się tylne koło. Natomiast na terenie Belgii Mozartowie dwa razy zgubili żelazne obręcze z kół. W czasie, gdy pojazd był naprawiany rodzina zatrzymywała się np. w zajazdach. Raz Leopold zanotował: „Świnie często zaszczycały nas chrumkaniem, a kury złożyły nam wizytę”. Droga po sukces i sławę była wyboista i pełna wielu wyrzeczeń.

hieronymus_loeschenkohl_zusammenkunft_josephs_ii._mit_papst_pius_vi._kupferstich_18._jahrhundert_original
Hieronimus Löschenkohl – Józef II wita papieża Piusa VI w 1782 r. Powóz jest zaprzęgnięty w aż trzy pary koni.

Z jutrzejszego wpisu dowiecie się, która znana królowa miała szansę zostać żoną Mozarta 😉

Dziś do posłuchania polecam koncert fortepianowy nr 19 powstały w Wiedniu w 1784 r. Przy okazji zwróćcie uwagę na tę dziewczynkę i pomyślcie o siedmioletnim Mozarcie.

Categories: MOZARTA | Tagi: | Dodaj komentarz

Zobacz wpisy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: